POL International Paper

Wasze sposoby na bycie eko w domu lub w pracy

Konkurs

Dziękujemy za zaangażowanie w konkursie POL. Gratulujemy laureatom!

Laureaci I stopnia

Moje Ekologiczne Tymczasowe Biuro

Eko Przełom

EKOPOLY

Laureaci II stopnia

Naturalne biuro

Od wielu lat papier POL towarzyszy mi w zmianie sposobu myślenia na bardziej EKO. Obecnie moje biuro znajduje się na łonie natury – zamiast radia towarzyszy mi śpiew ptaków, zamiast klimatyzacji powiew letniego wiatru, a obok biurka obowiązkowo kwiaty z babcinego ogrodu. Próżno też szukać tu formalnego stroju i butów na obcasie – preferuję sukienki w kwiaty i chodzenie na bosaka. W wakacje między 5:00 a 20:00 korzystam tylko z naturalnego oświetlenia, słońce to najlepsze źródło wit. D, więc szkoda byłoby zamknąć się w czterech ścianach. Przebywanie pośród natury wspomaga pracę mózgu i daje lepsze efekty w pracy, dlatego wszystkie pomysły skrupulatnie zapisuję na kartkach papieru POL. Wykorzystuję również kartony, w których przechowuję część dokumentacji tzw. archiwum, czy chowam wszystkie najważniejsze rzeczy, gdy pogoda drastycznie się zmienia. 😉 Warto wspomnieć o segregacji śmieci, w EKO biurze zwracamy na to szczególną uwagę, choć w literaturze opisywane są przypadki “porwania śmieci przez wiatr”, przewrócenia się kosza i wysypania wszystkiego na trawę. 😉 Tak więc z jednej strony jest u nas SLOW, bo jak nikt rozumiemy się z matką naturą, a z drugiej SPEED, bo jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia. 😉

Eko wytyczne do office kodeksu

Jako ekoludek przestrzegam office kodeksu,
czasem dopisuję nowe wytyczne w postaci aneksu:

  1. Kupuj na promocji LEDowe żarówki, oszczędzaj energię, wbij to sobie do główki!
  2. Zamiast oczyszczacza powietrza postaw na rośliny, naturalnie wykurzysz wszelkie smogi i dymy.
  3. Codziennie czeka Cię wczesna pobudka, trzeba przygotować lunch boxy prosto z ogródka.
  4. Drewniane biurko od dziadka doda Ci wsparcia, nie dość, że klimatyczne to jeszcze nie do zdarcia.
  5. Nie drukuj na drukarce na wariata, w każdej kartce ważą się losy świata.

Dzięki temu niestraszne mi są deadliny i stresy,
wysyłam do planety naturalne SMS-Y.
Żyję w symbiozie z naturą w swoim biurze,

P.S. w domu wolę pracować na luzaka niż w garniturze.

To wszystko, żeby pomóc naszej przyrodzie

Żarówki mam energooszczedne, wyłączam z kontaktu co zbędne, sprzęty mam klasy aaa, pralkę ładuję do pełna, używam butelki wielorazowej, zakupy wkładam do torby materiałowej, śniadanie noszę w kanapniku, jem z papierowych tacek na pikniku, no i proces recyklingu popieram, dlatego wszystko do osobnych worków zbieram, segreguję też zużyte baterie i leki, bo one rozkładają się całe wieki, do tego zbieram deszczówkę w ogrodzie, a to wszystko żeby pomóc naszej przyrodzie:)

Ekologia w biurze ;D

To mój ekologiczny sposób usuwania chwastów na polu z ziemniakami czyli w moim biurze 😉😃

Z każdym dniem staram się być bardziej eko

Eko Family

Zieleń króluje

W naszych biurach króluje bujna zieleń, którą starannie pielęgnujemy. Dzięki temu oddychamy czystym powietrzem.

Rozsądne eko rozwiązania

Pracuję z domu, jak pewnie wiele osób w ostatnim czasie. W związku z tym będąc eko w domu, jestem też eko w biurze. Segregujemy śmieci, frakcję bio wyrzucamy na własny kompostownik, który służy potem jako nawóz do przydomowego ogródka z warzywami. Oświetlenie i filtr w stawie wykorzystują energię słoneczną, a w ogrodzie dookoła rośnie mnóstwo roślin miododajnych. Staram się na każdym kroku wybierać rozsądne, ekologiczne rozwiązania.

Eko Biuro

Wszechstronne ekopatenty

Moje ekopatenty są rodzince znane i przez wszystkich członków przestrzegane. Aby żyć oddychać musisz bo inaczej się udusisz zatem spalin nie emituję i się nad powietrzem lituję. Nie palę żadnych szkodliwości, a tlen odwdzięczy się w przyszłości. Gdy wyjechać chcę w niedzielę na wycieczkę jeżdżę rowerem. Zostawiam w domu auto nowe, i będę mieć powietrze zdrowe. Powietrzem czystym codziennie oddycham, nigdy w piecu plastików nie spalam, bo śmieci trzeba codziennie segregować i na złą utylizację zawsze reagować. Najgorsze, co może być dla naszej natury to spalanie w piecach cennej makulatury. Dom i i mieszkanie ogrzewam z głową, a portfel pełny sukcesu połową. Drugą połową o zdrowie dbanie a przy okazji eko-ogrzewanie. 

Podlewam rośliny deszczową wodą, oraz z obmycia warzyw i owoców zgodnie z modą. Kran na zimną wodę ustawiam, a chcąc ciepłej to konewkę szybko nastawiam. Zimna woda zleci do konewki szkoda, że kwiatki nie powiedzą dzięki. Mnóstwo pudełek na żywność posiadam. W reklamówki i woreczki się nie zatracam. gotuję tylko pod przykrywką, wtedy jedzonko będzie szybko. Ściereczki kuchenne tylko używam, papierowych w ogóle nie zużywam. Zmywarkę i pralkę tylko pełną puszczam innym też tego nie popuszczam. Na kompostowniku lądują zgniłe owoce później wychodowanym przyprawom dogodzę. Prysznica jestem zwolenniczką i zakręcanie kranu i zakręcanie kranu kiedy macham szczoteczką. Kosmetyki do ostatniej kropli wyciskamy a podłogę miotłą często zamiatamy. Stare ubrania na ścierki przerobimy, drąc je świetnie się przy tym bawimy. 

Na zakupy z koszykiem chodzę, bez listy zakupów z domu nie wychodzę. Z pojemnikami swoimi paraduję, smakołyki sprzedawca mi tam zapakuje. E-faktury nie tylko dla własnej przygody ale ze środowiskiem przybicie zgody. Ledowe oświetlenie w domu i autach posiadamy, segregację odpadów w domu mamy. Fotowoltaikę na dachu mamy i piec na pellet posiadamy. Z przedmiotów do wyrzucenia powstają piękne rzeczy. Swoją drogą mam ogródek miododajny i życzliwy wszelkim bzykaczom wesołym-mają tutaj raj szczęśliwy! Nie ma tu chemii – jest zieleń cierpliwie pielęgnowana. Drewa warzywa i krzewy podlewane wcześnie rano aby słońce nie zmarnowało roboty. Sieje tu też dużo kwiatów miododajnych, bo wiem o tym że pszczoły należy wspierać – mają z nami trudne życie. U mnie są zaopatrzone w różne pyłki należycie. 

I tak dbam o swój interes, a nie tylko o planetę w końcu ekologia nie jest kaprysem. To zdrowy egoizm – nie chcę żyć w świecie który umiera. Dlatego ekologiczne rozwiązania wciąż wybieram. Urodziłam się dawno temu, że nikt tego słowa w latach mojej młodości nie znał. EKOLOGIA? Moja głowa wypełniona była raczej radami o oszczędności , mądrym gospodarowaniu i ogólnej roztropności. Im dłużej jednak żyję tym bardziej się przekonuję, że dla człowieka EKOLOGIA i ROZTROPNOŚĆ powinny to samo znaczyć! Wie to ten, kto całościowo na sprawy światowe patrzy. Bo ekologia wyłączne korzyści przynosi światu i nam samym-warto więc ją uznać za największy atut! Co ja robię, aby życie wieść mądre, ekologiczne? Cóż podejmuję działania dość wszechstronne oraz liczne.

Eko Przyszłość z ulami w tle

  1. Posiadam ule na ogródku moim
  2. W dwa lata nasadziłam 50 roślin w ogrodzie swoim
  3. Śmieci segreguję
  4. Jedzenia nie marnuję
  5. Pralkę mam sporą, wiecej ubrań wchodzi
  6. Śmiecić gdzie popadnie mi nie uchodzi
  7. Na zakupy własną torbę noszę
  8. Do prania kupuje kasztany (specjalne) i was o to też proszę
  9. Na wychodne używamy bidonu
  10. Nie pozwalamy palić papierosów przy nas nikomu!
  11. U nas na dachu rządzi fotowoltaika
  12. Przez to licznik u nas nie pyka
  13. Sprzedajemy w punkcie makulaturki
  14. Odpady bio jedzą nam kurki
  15. Zbieramy osobno nakretki plastikowe
  16. Robimy swoje przetwory, bo są zdrowe

Na tą chwile już nic sobie nie przypominam.
Ale możliwe, że więcej dla środowiska się przyczyniam.

Ps. na zdjęciu córeczka na tle uli i 🐝🐝🐝🐝

Jestem eko w domowy biurze!

Na ścianie w biurze mamy tapetę z lasem, ale spoglądam na nią tylko czasem, bo za oknem piękniejszy widok mam, dlatego częściej tam spoglądam, tam szałwia omszona rośnie i szczerze mówiąc wygląda rozkosznie, zwłaszcza gdy mnóstwo pszczół tam harcuje, to od razu lepiej się pracuje:) Na zdjęciu nie widać dalszej części ogrodu, ale tam też jest dużo kwiatowego słodu: berberysy, jeżówki czy rozchodniki, jest też lawenda, nasturcja czy słoneczniki, a wszystko to dla naszych kochanych pszczół, których za oknem mamy cały rój!

Wiatr, słońce, cisza i... wydajność

Czasem dobrze wybrać się na swoją małą prywatną część natury i złapać głęboki oddech. Wiatr, słońce, cisza i wydajność wzrasta wprost proporcjonalnie do szczęścia 🙂

Szacunek do natury

Zdrowie i ekologia są jak uzupełniające się wzajemnie siły. Jedna napędza drugą, pozwala jej istnieć i to w najlepszej wersji siebie. Dla mnie dbanie o ekologię to dbanie o siebie. I odwrotnie – dbanie o moje zdrowie to dbanie o ekologię, bo przecież zdrowa planeta to zdrowa ja. Bez smogu, bez śmieci, bez plastiku w rybach. Przyroda jest nieodłączną częścią człowieka i kiedy ona choruje, choruje też mój organizm. Dlatego każdego dnia przede wszystkim nie pozwalam sobie na żaden kompromis w kwestii odpowiedzialności ekologicznej. Od wielu lat, starannie wybieram jako przedsiębiorca firmy, dla których troska o środowisko jest równie ważna co dla mnie. Zakupy zaczęłam postrzegać jako odpowiedzialność, którą każdego dnia podejmuję na nowo. Wykorzystuję to co można uczyć dwukrotnie np. opakowanie po papierze POL, do pakowania przesyłek dla klientów. Rzecz, z której jestem najbardziej dumna to edukowanie moich współpracowników, klientów, rodziny, przyjaciół i wspieranie ich w codziennym dążeniu do życia w zgodzie i szacunku z naturą. Każdy z tych elementów pozwala mi być w pełni świadomie eko, a przy tym pomaga zarówno mi zachować zdrowie, jak i planecie. I mimo, że przed nami wszystkimi jeszcze wiele zmian w tych kwestiach, wierzę, że uciekając się do natury i oddając jej należyty szacunek, wszystkim nam się uda uratować całe otaczające nas piękno 🌱

Sposoby na bycie EKO w domowym biurze z POL

Dzień z życia

Drrrryyyy – zadzwonił budzik. Spod kołdry wyciagnąłem rękę, by wyłączyć natręta. Przeciągnąłem się, rzuciłem spojrzenie w kierunku okna. ”Zapowiada się ładny dzień” – pomyślałem – ”Pora wstawać”. Leniwie poszedłem do łazienki. Przejrzałem się w lustrze-” dobrze dziś wyglądasz” – powiedziałem do swojego odbicia. Umyłem twarz, nałożyłem pastę na szczoteczkę. Do kubka nalałem wody, pamiętając, żeby nie myć zębów przy odkręconym kranie. Jeszcze tylko szybki prysznic(to dobry sposób na ochronę zasobów wodnych), antyrespirant w kulce (pamiętam o szkodliwości freonu). Ubrałem się, do czajnika nabrałem niezbędną ilość do zaparzenia kubka herbaty. Po śniadaniu w papier (nigdy w folię) zawinąłem kilka kanapek na drugie śniadanie i wyszedłem z domu.Wsiadłem na rower i ruszyłem w kierunku pracy. Po drodze mijałem kierowców ściśniętych jak sardynki w puszkach w ulicznym korku, uśmiechnąłem się pod nosem i pomyślałem „A nie lepiej byłoby wam przesiąść się na rower? Zdrowsze dla was, zdrowsze dla środowiska!” Dotarłem do pracy. Jestem szefem dydaktycznym w przedsiębiorstwie oczyszczania i segregacji śmieci. Za chwilę miałem zajęcia z grupą uczniów, którym chciałem wyjaśnić, dlaczego warto dbać o środowisko. Spotkanie przebiegło w miłej atmosferze-mówiłem dzieciakom, jak segreguję śmieci w domowych warunkach, zachęcając ich do tego samego: szkło do zielonych pojemników, plastik do żółtych, makulatura do niebieskich a bio odpadki do brązowych.Zachęcałem ich do udziału w różnych ekologicznych akcjach. W drodze powrotnej do domu wstąpiłem do osiedlowego sklepiku. Zakupione produkty pakuję do plecaka, w tym napoje w zwrotnych butelkach. Jak zwykle odmówiłem, gdy ekspedientka zaproponowała mi foliową reklamówkę.”To nie jest zgodne z moimi zasadami, przecież jestem pro-eko.W domu ugotowałem obiad w garnku z pasującą pokrywka i w garnku na właściwej płycie grzewczej.Po obiedzie wychodzę do ogrodu by zrobić tam porządki i podlać grządki deszczówką, którą łapię z dachu altanki. A po godzinie 22:00 w zmywarce myję naczynia i nastawiam pranie, bo w tych godzinach jest taniej. W moim domu wszystkie urządzenia są w klasie A+++ przez co już zmniejszam zużycie energii bez dalszych wysiłków. Oświetlenie elektryczne włączam tylko w razie potrzeby, wykorzystuję w pełni światło dzienne. Gdzie się da stosuję czujniki ruchu, timery i wyłączniki zmierzchowe. Regularnie odpowietrzam grzejniki i nie zasłaniam ich meblami ani zasłonami. Ciepłą wodę z kranu pobieram, gdy naprawdę tego potrzebuję. Przed pójściem spać zmniejszam temperaturę ogrzewani, ponieważ ciepło pozostanie w pokoju. Trzeba wszystko wyłączyć i kłaść się spać. Dobranoc 

Eco Office

Wasz konkurs był tylko pretekstem do dopieszczenia mojego home office, które w okresie letnim z reguły przenoszę na balkon.
Co robię aby na co dzień być jeszcze bardziej eco i świadomie do tego podchodzić podczas pracy w domu? Pierwszy i od lat sprawdzony sposób to wielokrotne wykorzystywanie papieru ksero, po błędnym wydruku żadna kartka nie ląduje w koszu, do kosza trafia dopiero w momencie, kiedy wykorzystam na niej całe miejsce na notatki. Druga strona zawsze jest do tego używana, a na tej już zadrukowanej zawsze notuję jakieś nagłe zapiski, które nie mogą uciec. Tym sposobem mam w domu dwie kupki z papierem, jedna jest z czystymi kartkami prosto z ryzy, a druga z tymi, na których można jeszcze coś zapisać. Robię tak od lat i moje sumienie nie pozwala mi inaczej 🙂

Poza tym… piję wodę tylko bezpośrednio z kranu, filtrowaną czy to przez czajnik czy bidon. Segregację śmieci rozpoczynam już od kartek papieru, a kończę na zużytych tonerach od drukarki, które trafiają do odpowiednich pojemników. A poza tym… na co dzień jestem właścicielką pralni wodnej, która używa tylko biodegradowalnych środków do prania, ale to nie wszystko… u nas nic się nie marnuje, w naszej pralni promujemy akcję #zwrotwieszaków oraz #zwrotfolii i tym sposobem metalowe wieszaki zamiast trafić do kosza są w ciągłym obiegu, to samo dzieje się z folią, w którą pakujemy ubrania. Zanim trafi do pojemnika z plastikowymi odpadami do momentu porwania służy do pakowania ubrań, kocy czy pościeli.

W pliku załączam więcej zdjęć mojego home office, ponieważ jedno zdjęcie zdecydowanie nie oddaje klimatu miejsca, w którym mam przyjemność pracować.

Dużo zieleni dookoła

Dużo zieleni dookoła, a kwiaty we flakonie z klocków Lego.

Zbawienna deszczówka

Moje bycie eko to zbieranie deszczówki, którą wykorzystuję do podlewania kwiatów i trawników. Woda potrafi czekać tydzień przy dużych opadach deszczu by w końcu nawodnić roślinki.

#eko_home_office

Pszczoły w pracy

Mam na imię Mateusz. Razem z całą rodziną, od ponad 30 lat, prowadzimy naukę jazdy. Ja również jestem instruktorem na wszystkie kategorie. Chciałem Wam pokazać, jak pracujemy i co mamy na naszym placu manewrowym… a mamy ule (mam je również w domu). Tutaj jest na razie mała pasieka, ale to niebawem się zmieni! Uwielbiamy pszczoły, także po jazdach w wolnym czasie (lub czasami za dnia) robię przeglądy uli, opiekuje się ulami, czuwam żeby nic im się nie stało. Nasze pszczoły nie są agresywne, wręcz przeciwnie. Miodem dzielimy się z kursantami 🙂 Łączymy przyjemne z pożytecznym, a ta moja pasja sprawia, że dzięki nim jestem zrelaksowany, a one odwdzięczają się przyjemnym brzęczeniem, dając nam radość na maxa 🙂 Cieszę się, że mogłem im dać mowy dom na naszym placu manewrowym 🙂 Jesteśmy jedyną “L” w Polsce, która ma pszczółki w swoim miejscu pracy, jesteśmy dumni z tego powodu! Pszczółki mają ponad 4 tym m2 do swojej dyspozycji oraz wiele zielonych terenów za płotem są szczęśliwe, jak MY 🙂  pozdrawiamy OSK Krzysztof Siemianowice Śląskie

Jestem kobietą eco

Nie kupuje butelkowanej wody –
przefiltrowana z kranu też dodaje mi ochłody!!
Na zakupy noszę torby bawełniane –
są plusy – nie są porwane!
Wykorzystuje resztki z jedzenia –
bo jest z nich tyle przysmaków do zrobienia!
Zamiast ręczników  ścierek używam –
a większość rzeczy octem zmywam!

Z przykrywką zawsze gotuje obiadki –
a wodą z mycia warzyw podlewam kwiatki.
Zamiast długich kąpieli szybki prysznic biorę,
i przy użyciu kulek do prania–piorę!
Stare ubrania na ścierki przerabiam –
a na domowych kosmetykach zarabiam!

Oszczędzam papier – na e-fakturach –
Zakładki z książki robię po użytych tekturach.
W domu wszędzie mam żarówki energie oszczędzające –
i jestem w pomieszczeniu gdy światło jest palące!
Akumulatorki mam zamiast baterii
i nie tracę niepotrzebnej energii.
Zamiast windy wybieram schody–
kupuje w ekologicznych pudełkach lody!

Rozglądam się i parzy jak być eco–
które pić mleko ;p
Z czym robić zakupy –
i kiedy do czytania etykiet potrzebuje lupy ;p

Eko Firma

Minimalistyczny styl

Moje domowe biuro staram się utrzymywać w dość minimalistycznym stylu. Porządek pomaga mi się skoncentrować. Nie potrzebuję tony karteczek, długopisów i markerów, a najważniejsze rzeczy zapisuję w notesie ołówkiem. Dbam o nawodnienie pijąc przefiltrowaną wodę z kranu zamiast z plastikowych butelek. Staram się otaczać roślinami, ostatnio nawet próbuję swoich sił w hodowli roślin z pestek. Rośliny pięknie wyglądają i relaksują – przyjemnie jest się co kilka minut oderwać od ekranu i spojrzeć na ich listki czy łodygi. W domowym biurze staram się również maksymalnie wykorzystać światło dzienne, umiejscawiając biurko przy oknie, dzięki czemu nie muszę wcześnie zapalać lampki, mimo że używam żarówek ledowych, które i tak są bardzo energooszczędne. Staram się nie drukować niepotrzebnych materiałów, ale gdy jest to konieczne, to używam do tego papieru POLspeed i drukuję dwie kartki na jednej stronie, a przy dłuższych dokumentach dodatkowo używam druku dwustronnego, by nie zużywać niepotrzebnie kartek. Używam również okularów z filtrem światła niebieskiego, by oszczędzać oczy, aby mogły mi służyć przez długie lata.

Ziemia to nasz skarb

Niech każdy zapamięta,
Że Ziemia jest w naszych rękach.
Dbajmy o nią, aby czysta była,
Piękna, zdrowa i szczęśliwa.

Co możemy zrobić? – prosta rada,
Pamiętajmy o odpadach.
Co możemy – przetwarzajmy,
Jak najmniej śmieci wytwarzajmy.

Nie kupujmy już plastiku,
Opakowań z niego i butelek bez liku.
W biurze i w domu na szkło i papier stawiajmy,
A potem nie wyrzucajmy tylko przetwarzajmy.

Pamiętajmy też o wodzie z kranu,
Nie lejmy jej bez umiaru.
O prądzie też nie zapominajmy,
Gaśmy światło, komputer wyłączajmy.

Musimy przyrodę szanować,
I codziennie śmieci segregować.
Matka natura nam wynagrodzi,
Jeśli z przyrodą będziemy żyć w zgodzie.

Gdy Ziemia zadowolona będzie,
To i nam będzie żyć się lepiej.
Czysta woda, świeże powietrze,
I pięknie będzie na całym świecie!

Ekologiczny Hero

Liczą się małe kroki

Szacunek do środowiska cenię, w dotarciu do pracy rower wysuwam na prowadzenie. Witam energię, równowagę, natura ma przewagę. Omijam korki, nie grożą mi spóźnienia, świeże powietrze kreuje sportowe natchnienia. Gdy słońce wita promieniami pora na spacer w kierunku przygody, podziwiam pieszo oblicze przyrody. Zalety za tym przemawiają, że Panie i Panowie samochody odstawiają. Stop emisji spalin, dwutlenku węgla do atmosfery, pora złamać wygody bariery. Efekt cieplarniany, kwaśne deszcze: do tego się przyczyniamy, więc odpowiedzialnie świat ulepszamy. To proste, wystarczy chcieć: zamień 4 kółka na 2, szczęśliwa będzie buzia twa. W biurze wykorzystam mój EKOtrik, który środowisko chroni, od tej pory ekosystem łzy nie uroni. Przygotowując się do wystąpienia, konferencji kompletuje materiały w formie elektronicznej, zamiast drukowania wybranie formy oszczędnej i praktycznej. Prezentacje, wykresy na tablicy ścieralnej prezentuje, w łatwy, przejrzysty sposób czasu na drukowanie nie marnuje. Jeśli to możliwe dokumentację, korespondencję prowadzę w formie e-mailowej, maluje uśmiech na twarzy szefowej. Idąc moim tropem gabinet się zmienia, oszczędzamy papier, spełniamy fauny i flory marzenia. Liczą się małe kroki, namawiam znajomych do zmian, bo wszyscy odpowiadamy za biosfery stan.

Recykling

Kartony papierowe są w miarę możliwości wielokrotnie wykorzystywane do pakowania przesyłanych materiałów. Papierowe dokumenty i przekazywane są do odbiorców makulatury. Opakowania z tworzyw, folie itp. są gromadzone osobno i przesyłane do fachowej utylizacji.

Ekologiczny Hero

Mam wszystko

Zielony ogródek to domowe BIURO, warzywa i owoce są zdrowia FURĄ. Staję się pielęgnacji MENTOREM, smak natury jest WZOREM. Uprawa jak ziarenko sukcesem KIEŁKUJE, oszczędność dla portfela PRZEKAZUJE. Świeże, pachnące, EKONOMICZNE, wolne od konserwantów, FANTASTYCZNE. W przetworach kumuluję wspomnienie LATA, własny zakątek ŚWIATA. Dżem z darów JABŁONKI, śliwka w KONFITURZE, mogę szybować na niebiańskiej CHMURZE. Moc minerałów, witamin dla WITALNOŚCI, duch energii w naturze GOŚCI. Cenne plony zbiera ŚRODOWISKO, nie marnuję żywności, mam WSZYSTKO.

Przyjemne z pożytecznym

W domowym biurze zaczynam zmiany od serca: salonu, w nim spędzam dużo czasu wolnego. Widne pomieszczenie zaaranżowałem na nowo. Zadbałem, aby okna nabrały przejrzystości, usuwając zbędne przedmioty zajmujące miejsce. Mimo wysokich temperatur nie muszę inwestować w kosztowną klimatyzację będącą pożeraczem energii. Na parapecie tworzę zielone królestwo, które pomagać utrzymać odpowiednią wilgotność w moich czterech kątach. Stosowne oświetlenie i nasłonecznienie sprawiło, że do późnego popołudnia nie muszę korzystać z lampki podczas czytania książek, sporządzania raportów, dbania o korespondencję. Wszystkie żarówki wymieniłem na energooszczędne. Stałem się szczęśliwą osobą, żyjącą zgodnie z naturą, a za zaoszczędzone pieniądze mogę wzbogacić domową biblioteczkę o nową literaturę. Przyjemne z pożytecznym, środowisko przekazuje mi cenne słowo: dziękuję.

EKOty

W trosce o środowisko wybieraj papier POL

Teraz pakowany w ekologiczne obwoluty nie zawierające plastiku.